MEET BEAUTY CONFERENCE IV edycja 2018r. - RELACJA

Cześć Kochani!

Po minionym weekendzie pozostały już tylko wspomnienia! Był on na tyle intensywny i wyczerpujący, że jeszcze nie doszłam w pełni do siebie, ale! Jestem na tyle wypoczęta, że spokojnie mogę zdać Wam relację z IV edycji Meet Beauty Conference! <3



Tyle tego jest, że nie wiem od czego zacząć, dlatego najlepiej będzie jeżeli zacznę od początku. :)
Na Meet Beauty Conference zostałam zaproszona po wcześniejszym zgłoszeniu bloga. Początkowo nie chciałam wysyłać swojej kandydatury, bo przecież "i tak się nie dostanę"... Po namowach mojej lepszej połówki i koleżanek "po fachu" wysłałam zgłoszenie. Ekscytacja i radość w momencie, gdy otrzymałam maila zatytułowanego "ZAPRASZAMY NA MEET BEAUTY" - NIE DO OPISANIA! Cieszyłam się jak dziecko, skakałam i piszczałam z radości. W końcu tylko 300 blogerek/vlogerek beauty mogło dostąpić zaszczytu udziału w konferencji. Tak, byłam jedną z nich!



Dodam jeszcze, że był to mój pierwszy taki event blogerek/blogerów. Osobiście uważam go za mój mały, wielki sukces! Oznacza to, że moja praca została należycie doceniona i to co robię ma sens. To wszystko dzięki Wam! Dziękuję, że jesteście <3

IV edycja Meet Beauty Conference odbyła się w dniach 21.04-22.04.2018r. w Warszawie, we wspaniałym Hotelu Lord na Okęciu. Do stolicy przyjechałam już w piątek po południu, aby mieć chwilę dla siebie. Uwielbiam Warszawę! <3
Pierwszą noc spędziłam w Hostelu Henrix, ok. 15 minut spacerem od miejsca tegorocznej konferencji. Drugą noc spędziłam już w Hotelu Lord. Widok z okna na pas startowy samolotów - BEZCENNY!



Konferencja trwała przez dwa dni, sobotę i niedzielę. Każda z nas mogła zapisać się na 2 warsztaty danego dnia. Pokrótce opiszę Wam przebieg konferencji.


SOBOTA 21.04.2018r. - pierwszy dzień MEET BEAUTY CONFERENCE

Rejestracja na konferencję rozpoczęła się o godzinie 09:00. Do 10:00 mogłyśmy odbierać identyfikatory wraz z opaskami na poszczególne warsztaty. Przy rejestracji czekała na nas przecudowna ścianka do zdjęć!



Punkt 10:00 na panelu głównym zostałyśmy przywitane przez Panią Annę Pytkowską z BLOGmedia. Kilka słów na "dzień dobry", krótko o organizacji, warsztatach, wykładach oraz stoiskach firm.

W godzinach od 10:30 do 12:00 mogłyśmy uczestniczyć w dwóch wykładach:

Pierwszy Pani Anny Pytkowskiej pt. "Instagram - statystyki, hasztagi, zasięgi", gdzie dowiedziałam się kilku przydatnych informacji na temat prowadzenia konta w serwisie IG. Co robić, żeby zasięgi rosły, jak często dodawać zdjęcia, czego pod żadnym pozorem NIE ROBIĆ oraz o zakazanych hashtagach i SHADOWBAN. Krótki i przyjemny wykład!



Drugi Agnieszki Wereszczaka z aGwerblog.pl. panel pt.: "Przepis na udane zdjęcie na Instagram", ustawienia aparatu, ciekawe kompozycje do zdjęć oraz inne przydatne wskazówki. Przyznam, że o większości miałam już pojęcie, ale dobrze było wysłuchać tego po raz kolejny. Mimo, że Agnieszka miała mega stresa, wykład wyszedł jej MEGA! Wszystko pięknie i ZROZUMIALE wytłumaczyła. Brawo!



W późniejszych godzinach miały miejsce jeszcze dwa wykłady "otwarte", na które każda z nas mogła przyjść bez wcześniejszych zapisów. Były to:

"Za kulisami aromaterapii: jak olejki eteryczne mogą pomóc skórze?" prowadzony przez Klaudynę Hebdę oraz "Video - jak montować i tworzyć angażujące produkcje na YouTube" prowadzony przez Adriana Kilara.

W czasie wyżej wymienionych wykładów brałam udział w warsztatach, na które zapisałam się tydzień wcześniej. Udało mi się dostać na wszystkie, które chciałam! :)

12:30 - warsztaty Annabelle Minerals - "Mineralne rozświetlenie, Nadaj skórze zdrowego glow przy pomocy kosmetyków mineralnych". Przyznam, że z makijażem nie mam prawie nic wspólnego. Ba, nie mam nawet pudru w swojej kosmetyczce! Mimo to byłam strasznie ciekawa jak będzie wyglądał dany warsztat. Poszłam tam z nadzieją, że czegoś w końcu się nauczę. :)




Po warsztatach z AM przyszła pora na obiad! :) Wszystkie na to czekałyśmy, w końcu kobieta głodna to kobieta zła. :D

O godzinie 15:00 udałam się na warsztaty z marką O2SKIN pt.: "Działanie tlenu w kosmetykach". Przyznam, że temat bardzo mnie zaciekawił. Tlen w kosmetykach może nieść wiele korzyści! O ile kosmetyk jest odpowiednio przygotowany i przechowywany. Każda z nas dostała od marki dodatkowy upominek do przetestowania.



Tego dnia były jeszcze jedne warsztaty, na których nie byłam. Marka Neess zorganizowała warsztaty pod tytułem "Nowy wymiar manicure hybrydowego! Nowa rewolucyjna baza peel off". Nie zgłosiłam się na warsztaty, ponieważ z hybrydami również nie mam nic wspólnego. Nie widziałam sensu blokować innym miejsca. :)

Pierwszy dzień konferencji zakończyło BEAUTY # AWORDS, gdzie zostały wręczone nagrody dla najlepszych blogerek/vlogerek z kategorii BEAUTY roku 2017. Serdeczne gratulacje dla Basi Hrycyk z basia-blog, która mogła otrzymać właśnie taką nagrodę. :)


NIEDZIELA 22.04.2018r. - drugi dzień MEET BEAUTY CONFERENCE

Drugi dzień konferencji rozpoczęłam wykładem "HEJT i jego oblicza" prowadzony przez Panią Annę Pytowską wraz z panelistami: Wiolettą Pyzik (niewyparzonapudernica), Bogusią Siedlecką (aniołnaresorach) oraz Władkiem Klinczukiem (Władek Beauty Blog). Byłam MEGA ciekawa co mają do powiedzenia blogerzy/vlogerzy, których dotknął hejt. Przyznam, że byłam w szoku... nie mogę uwierzyć w to, jak ludzie mogą być bez serca, bezczelni i TAK BARDZO złośliwi... Nie do pomyślenia jest jak ludzka zawiść, zazdrość i głupota pochłaniają człowieka.



O 12:00 rozpoczęły się warsztaty z Natura Siberica "Dzikie zbiory, czyli pochodzenie ma znaczenie!". Chyba najciekawszy warsztat na jakim byłam! Poznałyśmy dzikie składniki znajdujące się w kosmetykach NS, a na koniec każda mogła zrobić sobie PEELING cukrowy z płatkami róży. Niby taka banalna czynność, a wszystkie miałyśmy mega radochę! :)

W niedzielę brałam udział tylko w warstzatach z Naturą Sibericą. Pozostałe dwa tyczyły się znów paznokci i makijażu. Oba prowadziła marka Pierre Rene "Makijaż oka - cut crease, halo cut crease lub strobing i counturing" oraz "Manicure hybrydowy pod skórki i zdobienia" oraz "manicure hybrydowy od podstaw".




W czasie wyżej wymienionych warsztatów mogłam udałam się na panel dyskusyjny na wykład "Metamorfoza bloga - case study" prowadzony przez Panią Annę Pytkowską wraz z panelistkami Sylwią Lewczuk (www.czerwonoutsa.pl) i Magdą Ostrowską Monkey Business. Dzięki temu wykładowi mam nowy pomysł na bloga!



W niedzielę każda z uczestniczek MEET BEAUTY otrzymała torbę z upominkami od marek. Każda torba była dopasowana do kategorii bloga. Sama otrzymałam torbę "włosową" z niebieskimi akcentami. Jest piękna! Na zakończenie fotografowie zrobili nam pamiątkowe zdjęcie. Zastanawiam się tylko, czy będzie mnie na nim widać. :D




Tak wyglądał miniony weekend pod kątem wykładów i warsztatów. Było mega ciekawie i wartościowo! Myślę, że każda z nas wiele wyniosła z Meet Beauty Conference.

Z organizacji jestem również baaardzo zadowolona. Już od samego początku (zgłoszenia na konferencję i zapisy na warsztaty) wszystko przebiegało bardzo sprawnie. Na miejscu również nie było mowy o żadnym zamieszaniu, czy niedopowiedzeniu. Hotelowa restauracja zaserwowała nam pyszne posiłki! Organizacja na szóstkę! <3 Jedyne czego mi zabrakło, to elementu włosowego podczas warsztatów, ale ich brak w ogóle nie wpływa na moją ocenę!



Nie mogłabym nie wspomnieć o osobach, które mogłam poznać osobiście! Osoby, które dotychczas widziałam na IG lub YT mogłam zobaczyć na żywo! Mega uczucie :) Nie wiem tylko dlaczego nie porobiłam sobie z nimi wszystkimi fotek... Myślę, że ekscytacja i stres związany z konferencją zrobiły swoje. :) Poniżej macie linki odsyłające do stron tych cudownych dziewczyn!

Pola z www.blondhairaffair.pl
Agata z www.hellojzaboutbeauty.pl
Basia z www.basia-blog.pl
Kasia z www.poprostukasia.pl
Ania z www.annemarie.pl
Ewelina z www.divafashioon.blogspot.com

Jeżeli o kimś zapomniałam to bardzo proszę mi się przypomnieć! :)

Przez cały weekend towarzyszyła mi Pola z www.blondhairaffair.pl. Myślałam, że uda mi się spotkać jeszcze z drugą z dziewczyn - Gosią, ale ta pojechała na konferencję Blog Conference do Poznania. No nic... będzie jeszcze okazja!

PS. To chyba jedyne zdjęcie na którym jakoś wyszłam :D 


Większość osób jest naprawdę bardzo miła i uprzejma. Cieszę się, że mam w internecie swój mały kawałek przestrzeni, gdzie mogłam poznać wszystkie te duszyczki i liczę na to, że będziemy mogły widywać się częściej! :)

Udało mi się nawet dorwać Ewę RED LIPSTICK MONSTER! Niestety, jak to mam w naturze, zabrakło mi języka w gębie... totalny stres! Od zawsze byłam wstydliwa, ale nie sądziłam, że kiedyś aż tak mnie zatka. :D Ewę uwielbiam oglądać. Jest mega pozytywną osobą! Na żywo również. :)



Poniżej przedstawiam "dary losu" jakie otrzymałyśmy w swoich torbach od firm biorących udział w Meet Beauty Conference.









Pomijając to, co było w torbie, firmy rozstawiły swoje stosika na korytarzu, gdzie każda z nas mogła podejść i odebrać dodatkowe upominki oraz wziąć udział w konkursach. Firmy, które brały udział w MB 2018r:

» Natura Siberica;
» Annabelle Minerals;
» Pollena Eva;
» Mustela;
» Roge Cavailles;
» O2SKIN;
» Pierre Rene;
» Neess;
» So Chic!;
» Miyo;

Na stoisku Pollena Eva mogłyśmy poddać się badaniu skóry twarzy. Dowiedziałam się, że mam suchą cerę... Poza tym wszystko idealnie! Jeszcze nie mam zmarszczek. :P Złuszczanie prawidłowe, pory odetkane. Ideolo!





Przedostatni weekend kwietnia był dla mnie mega ekscytujący! Myślę, że nigdy go nie zapomnę. Tym bardziej, że będą mogła wrócić do tej relacji i powspominać jak było cudownie.

Z tego miejsca chciałabym serdecznie podziękować organizatorom IV edycji Meet Beauty Conference za zaproszenie. Było to dla mnie mega duże doświadczenie i jak już wyżej wspomniałam, poczułam się doceniona. Cieszę się, że wraz z innymi blogerkami/vlogerkami beauty mogłam stworzyć historię tego przedsięwzięcia!

Podczas pobytu w stolicy mogłam odwiedzić swoją ULUBIONĄ restaurację! BAZYLISZEK. Jeżeli tylko będziecie mieli okazje, śmigajcie na Starówkę i lećcie do Bazyliszka na Sznycla po Wiedeńsku! A do tego zimne piwko mmmm! Przystępne ceny, pyszne jedzenie, a na pożegnanie gratisowy kieliszek wiśniowej nalewki własnej roboty! <3



Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam i choć w najmniejszym stopniu przekazałam Wam dobrą energię, jaka towarzyszy mi od soboty! :) Jak widzicie, niektóre zdjęcia nie zachwycają jakością... nie chciałam znosić aparatu na konferencję, bo były tłumy i bałam się, że gdzieś go posieję. Dlatego wybaczcie!

A już na dniach pojawi się włosowy post, który z pewnością jest wyczekiwany przez większość z Was! Domyślacie się o czym będzie? :)



Buziaki!

Bądź na bieżąco z postami:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz