Włosowa aktualizacja - STYCZEŃ


Cześć Kochani!

Przyszła pora na kolejną włosową aktualizację! Jak rok 2018 ma zamiar minąć tak szybko jak obecny styczeń, to już się boję. Kolejny miesiąc, który minął w mgnieniu oka. Może to lepiej? Szybciej przyjdzie lato! <3



Jak już pewnie zauważyliście, podcięłam włosy. Stwierdziłam, że cięcie im się przyda, lekko je odciąży i pozwoli szybciej rosnąć. Dodatkowo nie chciały się już układać, więc się poddałam. Od lutego zaczynam intensywne zapuszczanie! Ciekawi czym będę się wspomagała? :)

Styczniowa pielęgnacja przebiegła pomyślnie! Równowaga PEH zachowana, włosy co raz częściej ze mną współpracują, co ogromnie mnie cieszy. Wkrótce wiosna, więc będzie jeszcze lepiej. Wypadać dalej wypadają, ale podjęłam już odpowiednie kroki, aby temu zapobiec. Mam nadzieję, że w następnej aktualizacji będę mogła już pochwalić się efektami.

Kosmetyki, których używałam w styczniu:

Oleje: olej z pestek śliwki;

Odżywki do mycia na długości: Petal Fresh Citrus & Aloes, Kallos Color;

Szampony: Ziaja z figą, Babuszka Agafia ze zmrożoną wodą;

Maski: Dove Advanced Series Quench Absoulte do włosów kręconych, Novex My Curls, Henna Wax NaturClassic, Organic Shop Awokado i Miód, Biovax Keratyna i Jedwab, Vis Plantis Bazil Element, Kallos Multivitamin, Kallos Banana;

Stylizatory: Tigi Foxy Curls, Inebrya Duo Style, Inebrya Roll Up, Nivea Flexible Curls & Care, Kemon High Density, Syoss Curls & Waves, Shea Miracle Bouncy Curls Pudding, Osis+ Bouncy Curls, Renee Blanche Bheyse Curly Time, Kallos Lab 35 żel, Tigi Curlesque;

Olejki zabezpieczające: olejek z pestek śliwki, Isana Oil Care;

Peelingi: Pharmaceris H-Stimupeel;

Kuracja / suplementy: napar z liści pokrzywy, dieta odpowiednia dla grupy krwi;

Witaminy i inne: wit. B12, wit. D3, cynk, żelazo, tran z dorsza;


Produkty zaznaczone kolorem użyłam do ostatnich myć - zdjęcia aktualizacyjne.


W styczniu było na bogato! Starałam się używać najróżniejszych kosmetyków do włosów, jakie tylko posiadam. Stąd też dwa różne zdjęcia na zdjęciu głównym.
LEWE - mycie - Kallos Color, skóra głowy - Babuszka Agafia, maska - Biovax Keratyna i Jedwab, stylizacja - Kemon High Density.
PRAWE - mycie - Kallos Color, skóra głowy - Babuszka Agafia, maska - Kallos Multivitamin, stylizacja - Tigi Curlesque.
Dwa różne mycia i dwa różne wyglądy włosów. :)





Szczerze przyznam, że w dzień robienia zdjęć aktualizacyjnych byłam bardzo zadowolona ze swoich loczków. Mimo, że przesadziłam z nożyczkami, miały GOOD HAIR DAY. Mam w zamiarach stworzyć dla Was przykładowy plan pielęgnacyjny, co Wy na to? Przyda się? :)

Leczenie przeciwko wypadaniu włosów trwa już ponad 14 dni. Przyznam, że odkąd sama wzięłam sprawy w swoje ręce, przestałam aż tak przejmować się ilością wypadających włosów i zaakceptowałam to, z nadzieją że będzie tylko lepiej! Dzięki temu podejściu włoski odwdzięczają się dobrym skrętem i zaskakującą (jak na ich ilość) objętością. Teraz będzie tylko lepiej! :)

Styczeń uważam za bardzo udany pod względem włosowym! :) A jak u Was?

Buziaki!


Bądź na bieżąco z postami:

https://www.bloglovin.com/blogs/curlyclaudie-swiadoma-pielegnacja-kreconych-19171391
http://www.facebook.com/curlyclaudie
http://www.instagram.com/curlyclaudie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz