Najczęściej popełnianie błędy w pielęgnacji KRĘCONYCH WŁOSÓW


Cześć Kochani!

Ostatnie dni były dla mnie bardzo ekscytujące, ponieważ otrzymałam zaproszenia na dwa ogromne spotkania blogerskie! Blog Conference Poznań oraz Meet Beauty Conference w Warszawie! Niestety oba eventy są w tym samym terminie, więc muszę zdecydować się na jeden. Wybrałam Meet Beauty! To mój mały, wielki sukces, a wszystko dzięki Wam! Przyznać się, z kim się widzę? :) 

Tymczasem post typowo włosowy. Skupię się na błędach, które są najczęściej popełniane w pielęgnacji kręconych włosów. Zanim doprowadziłam swoje włosy do obecnego stanu, sama je popełniałam. Ich wyeliminowanie pozwoliło zyskać witalność i zdrowy wygląd kręciołków!
Miłej lektury. :)



NIENAWIŚĆ DO SWOICH WŁOSÓW

Jest to element, który stawiam na pierwszym miejscu. Jeżeli nie zaakceptujecie w pełni swoich włosów, ciężko będzie Wam o nie dbać. Najpierw musicie się z nimi zaprzyjaźnić, aby późniejsze kroki dały Wam satysfakcjonujące rezultaty. Nerwy w tym nie pomogą, musicie wykazać się ogroooomną cierpliwością! Nienawiść rzucamy w kąt!
Osobiście nie lubiłam kiedyś swoich włosów. Wolałam je prostować i związywać w kitkę. Dostawałam depresji na samą myśl o myciu i rozczesywaniu kołtunów, za czym szło wyrywanie włosów w ogromnej ilości. Na szczęście przyszedł dzień, w którym zaakceptowałam swoje włosy, a z czasem je pokochałam!


CZESANIE KRĘCONYCH WŁOSÓW NA SUCHO

Nie wiem ile jest jeszcze osób, które to praktykują, ale jeżeli są, niech natychmiast przestaną! Czesanie kręconych włosów na sucho, nie daj boże jeszcze szczotką, to przestępstwo! Loczki wymagają delikatności, a czesanie ich na sucho zdecydowanie nie należy do delikatnych. Ciągnięcie, szarpanie... NIE, NIE, NIE! Nie mówiąc już o ilości wyrwanych włosów. Kręciołki rozczesane na sucho przemieniają się w stóg siania. Są matowe i szorstkie. Włosy zaczynają się łamać, a z czasem jest co raz gorzej. Czesanie na sucho zastępujemy czesaniem na mokro! Oczywiście grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami.


BRAK DELIKATNOŚCI W PIELĘGNACJI KRĘCONYCH WŁOSÓW

Na ten punkt składa się kilka czynności:

♦ szarpanie i ciągnięcie włosów;
♦ tarcie włosów ręcznikiem frote;
♦ wyrywanie pojedynczych, przeszkadzającym nam włosków;
♦ wiązanie włosów w zbyt ciasną kitkę;

Wszystkie powyższe czynności prowadzą do osłabienia cebulek włosów oraz niszczenia się włosów na długości. Z kręconymi włosami należy obchodzić się bardzo delikatnie, ponieważ te z natury są podatne na zniszczenia.


CZĘSTE UŻYWANIE SLS I ZŁYCH ALKOHOLI

Zapewne większość z Was już wie, że SLS nie nadają się do codziennego mycia kręconych włosów. SLS, czyli Sodium Lauryl Sulfate jest silnie oczyszczającym detergentem. Dodawany jest, np. do płynów do naczyń. Silne detergenty baaaaardzo wysuszają i wyniszczają włosy, przez co kręciołki mogą być suche, matowe i szorstkie. To tak jakbyście codziennie, czy co drugi dzień myły włosy płynem do naczyń... wyobrażacie sobie włosową masakrę? SLS zaleca się stosować raz na 1,5 - 2 tygodnie.

Podobnie jest ze złymi alkoholami jak np. alcohol denat, który znajdziemy w większości mgiełek, płynów oraz pianek do włosów. Denat wysusza włosy. Pozbawia je blasku i miękkości. Często powoduje podrażnienia skóry głowy. Pamiętam swoje pierwsze chwile dbania o loki. Szampon "nawilżający" oraz pianka "podkreślająca skręt". Teraz, gdy wiem już sporo o odpowiedniej pielęgnacji, wiem że produkty z tamtych czasów wcale nie pomagały moich włosom. Wręcz przeciwnie, doprowadziły je do jeszcze gorszego stanu.

Warto zaopatrzyć się w szampon z łagodnymi detergentami do codziennego mycia włosów, a produkty z alcohol denat wyrzucić z miejsca do kosza! Więcej na ten temat możecie przeczytać tu:

O ALKOHOLACH
O SLS`ach


NIE STOSOWANIE MASEK/ZŁY DOBÓR KOSMETYKÓW

Sama się przekonałam, że stosowanie wszelakich masek jest niezbędne w pielęgnacji kręconych włosów. Na początku dbania o loczki używałam jedynie szamponu z odżywką. Wprowadzenie masek pomogło mi odżywić włosy, nadać im blasku i lepszego skrętu. Ważne jest jednak, aby dobrać odpowiednie, wartościowe kosmetyki. Jak rozszyfrować czego potrzebują nasze włosy? W tym pomoże równowaga PEH! Post TUTAJ.

Równie ważny jest czas trzymania produktu na włosach. 5-10 minut to zdecydowanie za krótko, substancje aktywne nie zdążą przeniknąć w głąb włosa. Oczywiście są wyjątki, ale nieliczne. Zaś zbyt długie trzymanie produktu, np. kilka godzin, może zaowocować efektem odwrotnym do zamierzonego, po czym włosy w ogóle nie będą wyglądały. Optymalny czas to od. 30. minut do max 1,5 h. W przypadku protein jest o czas 15-30 minut. Oczywiste jest, że po nałożeniu maski nakładamy na głowę czepek oraz ręcznik.


ZŁE ZABEZPIECZENIE WŁOSÓW

Tutaj mam na myśli zabezpieczenie włosów podczas dnia oraz nocy.

Dzień - zabezpieczenie kręconych włosów w dzień, to nic innego jak używanie olejków/ser silikonowych, które należy wmasować w końcówki włosów. Końcówki są bardzo podatne na uszkodzenia. Jeżeli odpowiednio ich nie zabezpieczymy, końcówki będą się rozdwajać. Taka rozdwojona końcówka z czasem postępuje i biegnie w górę włosa, co powoduje ich łamanie i kruszenie.

Noc - to nic innego jak zabezpieczenie loków do snu. Jest kilka sposobów, które pozwalają przetrwać włosom w nocy:

satynowa poszewka na poduszkę. Satyna jest gładka i śliska, co powoduje że włosy po niej suną, a nie ocierają się, jak w przypadku zwykłej poszewki.
satynowy czepek. Działanie bardzo zbliżone do działania poszewki, z tym że włosy są uwięzione pod czepkiem. ;)
fryzura ananas. O tym za pewne każdy już słyszał. Ananas to nic innego jak luźny kucyk wiązany na czubku głowy. Do wiązania używa się gumek materiałowych lub sprężynek, a włosy łapie się "na raz". Chodzi o to, aby ananas był luźny i nie ściągał skóry głowy.


MYCIE WŁOSÓW W GORĄCEJ LUB LODOWATEJ WODZIE

Lodowata/zimna woda powoduje domknięcie i wygładzenie łusek włosa przez co wartości odżywcze produktu nie są w stanie dojść w głąb włosa. Gorąca woda rozchyla łuski, przez co włosy będą wyglądały na zniszczone i matowe. Jak zatem myć włosy? Przy zmoczeniu oraz nakładaniu odżywek /masek, dobrze jest użyć ciepłej wody. Dzięki temu substancje aktywne produkty przejdą w głąb włosa. Ostanie spłukanie zrobić wodą chłodną, która odpowiednio domknie łuski włosa i zachowa w nim wszystkie wartości.

UŻYWANIE PRODUKTÓW NIE ZAWRACAJĄC UWAGI NA SKŁAD

Wiele z nas ufa przedniej etykiecie produktu. Producent zapewnia nam "nawilżenie", "odżywienie" lub "zdefiniowanie skrętu". Nie dajcie się nabrać! Takie produkty często zawierają w składach silikony i inne oblepiacze. Fakt, przy pierwszych dwóch myciach efekt będzie spektakularny! Włosy miękkie, gładkie, pięknie skręcone... Jeżeli jednak nie wykonacie mycia oczyszczającego, silikony nadbudują się na włosach, co zaowocuje przyklapem, rozluźnieniem skrętu i przetłuszczeniem się włosów.

Warto nauczyć się czytać składy, choćby na poziomie podstawowym. Tak, aby wiedzieć czego unikać w kosmetykach. Niestety na kręcone włosy nie należy nakładać byle czego.


Temat wyczerpany! Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Pamiętajcie, jeżeli włożycie odpowiednio dużo czasu i cierpliwości w pielęgnację swoich kręciołków, te odpłacą się Wam zdrowym wyglądem i pięknym skrętem, wiem co mówię. ;) A teraz z ręka na sercu, kto jeszcze popełnia któreś z powyższych błędów? :)



Na zakończenie zapraszam Was do nowej grupy na FACEBOOKU, tematyka: WYPADANIE WŁOSÓW. Z pewnością wiele z Was ma z tym problem. To pierwsza taka grupa, której zadaniem jest pomóc każdemu, kto zmaga się z wypadaniem włosów. Kto dołączy? :)
LINK: Wypadanie włosów - przyczyny, zapobieganie, sprawdzone sposoby.

Buziaki!

Bądź na bieżąco z postami:

https://www.bloglovin.com/blogs/curlyclaudie-swiadoma-pielegnacja-kreconych-19171391
http://www.facebook.com/curlyclaudie
http://www.instagram.com/curlyclaudie
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz