Aktualizacja włosowa - GRUDZIEŃ


Cześć Kochani!

Wiem, że zawiodłam w poprzednim miesiącu, jeżeli chodzi o włosową aktualizację, ale miałam mega wielkiego, włosowego doła! Obiecałam, że następna aktualizacja pojawi się na pewno, a słowa zawsze dotrzymuję. Grudniowa włosowa aktualizacja jest gotowa!
Grudzień minął zaskakująco szybko, nawet nie wiem kiedy przeleciały mi wszystkie włosingi. Co umyłam głowę to nadchodził kolejny dzień mycia. Oby styczeń nieco zwolnił tempa. :)



Standardowo loki miały swoje humory, jednak w grudniu często współpracowały i prezentowały się bardzo dobrze. Objętość oczywiście bez zmian... na razie lepiej nie będzie. Chyba muszę się pogodzić z mysim ogonkiem. Lekarzom nie można ufać ani powierzać swojego zdrowia. Już bity rok szukam przyczyny wypadania i wciąż cisza...

Wprowadziłam minimalne zmiany co do mycia skóry głowy... Doszłam do wniosku, że łagodny szampon jest dla mnie za słaby. Kupiłam szampon z Babuszki Agafii, który zawiera jedną z mocniejszych myjących substancji. Nie zauważyłam niepokojących zmian, więc stosuję go do codziennego mycia. 


Kosmetyki, których używałam w grudniu:

Oleje: olej słonecznikowy, olej lniany, olej rzepakowy;

Odżywki do mycia na długości: Kallos Color, Petal Fresh Citrus & Aloes;

Szampony: Ziaja z figą, Babuszka Agafia na zmrożonej wodzie, Wax Pilomax Pure Wax;

Maski: Biovax Opuntia Oil & Mango, Kallos Multivitamin, Kallos Color, O`herbal do włosów kręconych i niezdyscyplinowanych, Dove Advanced Hair Series Quench Absolute, Wax Pilomax Henna Wax NaturClassic;

Stylizatory: Tigi Curlesque, Tigi Foxy Curls, Kemon High Density, African Pride, Nivea Flexible Curls & Care, Ziaja intensywna regeneracja wersja z miodem;

Olejki zabezpieczające: Isana Oil Care;

Peeling: Pharmaceris H-STIMUPEEL;

Kuracja / suplementy: brak;

Witaminy i inne: wit. B - kompleks, wit. D3, cynk, żelazo;

Produkty zaznaczone kolorem zostały użyte do ostatniego mycia - zdjęcia aktualizacyjne. 

Na zdjęciach widać, że włosy są lekko spuszone, ale dużo przeszły w dzień robienia zdjęć, więc im wybaczam! :D 





Jak to w Nowym Roku, mam kilka postanowień. Jednym z nich jest zapuszczenie włosów oraz zahamowanie wypadania. Przy kolejnym myciu zmierzę pasmo kontrolne i w co miesięcznej aktualizacji będę zdawała relację, czy cokolwiek urosło! :)

We wtorek wybieram się na konsultację z hematologiem, odnośnie bałaganu w wynikach badań. Ta wizyta to moja ostatnia deska ratunku w sprawie wypadających włosów... Trzymajcie kciuki! <3 

A jak Wasze loki podczas "zimy"? :)

Buziaki!

Bądź na bieżąco z postami:

https://www.bloglovin.com/blogs/curlyclaudie-swiadoma-pielegnacja-kreconych-19171391
http://www.facebook.com/curlyclaudie
http://www.instagram.com/curlyclaudie
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz