NIEZBĘDNIK KRĘCONOWŁOSEJ - AKCESORIA


Hejka Kochani!

W tym poście chcę Wam pokazać akcesoria, które powinna posiadać każda kręcona głowa! Mam na myśli te "dobre, zdrowe" akcesoria, od których Wasze loczki nie ucierpią. Osobiście uważam, że poniższe przedmioty należy jak najszybciej wprowadzić do pielęgnacji kręconych włosów. Jeżeli jeszcze ich nie macie, do dzieła! Idą święta, więc możecie zrobić sobie idealny prezent na tę okazję. Zapraszam! :)



O poniższych akcesoriach pisałam już w poście "Metoda CurlyGirl" (TUTAJ) oraz "Pielęgnacja moich włosów" (TUTAJ). Większość z Was na bank już wprowadziło poniższe zamienniki do swojej pielęgnacji. Tak czy inaczej, po świecie pewnie krążą jakieś zagubione duszyczki, które nie mają jeszcze pojęcia o sprawie. A im szybciej się dowiedzą i przyswoją wiedzę, tym lepiej! Dla kręciołków rzecz jasna.


GUMKI DO WŁOSÓW

Znacie ten moment, kiedy chcecie zdjąć gumkę z włosów, ale za chiny ludowe nie chce wyjść? Teraz wyobraźcie sobie, że jest to gumka recepturka lub taka z metalowymi wstawkami. KOSZMAR! Powyrywane włosy gwarantowane. Warto zaopatrzyć się w gładką gumkę. Z własnego doświadczenia polecam gumki - spiralki Invisibooble. Nie ciągną włosów, nie odciskają ich, nie wyrywają i przede wszystkim nie wplątują się w czuprynę! Materiałowe gumki również zdadzą egzamin, jednak będą troszkę ciaśniejsze. 




GRZEBIEŃ Z SZEROKO ROZSTAWIONY ZĄBKAMI

Jak wiadomo, czesanie włosów szczotką, do tego na sucho, jest zabójstwem dla loków! Do tego szopa i puch gwarantowane. Do rozczesywania kręconych włosów świetnie nadaje się grzebień z szeroko rozstawionymi ząbkami. Oczywiście nie muszę przypominać po raz kolejny, że loki rozczesujemy na mokro, prawda? Przecież to oczywiste! Czesanie włosów ograniczamy tylko do jednego na kilka dni, jest to czesanie podczas mycia. Najlepiej po nałożeniu odżywki (pierwsze O w metodzie OMO). Grzebień świetnie rozczesze i porozdziela kosmyki oraz nie powyrywa włosów.




BAWEŁNIANA KOSZULKA/ŚCIERKA Z MIKROFIBRY

Doskonały zamiennik ręcznika frotte. Jeżeli chcecie zachować loczki w jak najlepszej kondycji, zmiana ręcznika na koszulkę jest niezbędna. Używanie ręcznika, a do tego jeszcze pocieranie nim włosów jest zabójstwem dla kręconych, wysokoporowatych włosów. Zamiast domknąć łuski włosa, tarcie jeszcze je bardziej je naruszy. Mniejszym złem będzie bawełniana koszulka bądź ściereczka z mikrofibry. Mimo zmiany również nie należy pocierać nią włosów. Ponadto dokonując tej zmiany, zapobiegniecie puszeniu się włosów. Wystarczy odsączyć nadmiar wody przykładając koszulkę lub ściereczkę. :)





POSZEWKA SATYNOWA

Idealne rozwiązanie podczas snu. Dzięki zmianie zwykłej poszewki na satynową, unikniecie uszkodzeń łusek włosa. Sytuacja: śpicie sobie, kręcicie się, włosy ocierają się o poduszkę... Przy której poszewce włosy mniej ucierpią? Oczywiście, że przy satynowej. Po tej włoski będą się ślizgały. Nie będą narażone a otarcia, dzięki czemu zachowają zdrowy stan i wygląd.




SUSZARKA Z DYFUZOREM

Jeden z najistotniejszych przedmiotów dla kręconowłosych. Suszenie dyfuzorem nadaje objętości oraz definiuje skręt. Wiadomo, najlepiej gdy włosy schną same, ale nie wszyscy są na tyle cierpliwi. Wyobraźcie sobie, że bez suszarki w domu musicie siedzieć kilka godzin co mycie, czekając aż włosy wyschną... Niewykonalne :D. Poza tym objętość jak i skręt będą wtedy nieco gorsze niż po wysuszeniu suszarką. Warto zaopatrzyć się w suszarkę z jonizacją. Dzięki niej, choć w najmniejszym stopniu ograniczycie elektryzowanie się włosów oraz puch. 




Jeżeli już będziecie suszyć włosy mechanicznie, pamiętajcie aby robić to CHŁODNYM NAWIEWIEM przy jak NAJNIŻSZYCH OBROTACH.


AFRO PICK

To maleńkie cudeńko powinno znajdować się w Waszych torebkach! Świetny przyrząd nadający włosom objętości. Cały myk polega na tym, aby przy jego pomocy unieść włoski u nasady oraz poniekąd na długości. Nie mylcie z tapirowaniem włosów, bo tego przy lokach nie robimy! Jeżeli macie gorszy, włosowy dzień, gdzie włosy są totalnie przyklapnięte, AFRO PICK przyjdzie Wam z pomocą. Wystarczy odpowiednio nim pomanewrować. Dociera nawet w najciężej dostępne miejsca czupryny! :D 



Powyższe akcesoria to nic innego jak zamienniki, które każda kręcona głowa powinna wdrożyć do swojej pielęgnacji. No, może poza AFRO PICKIEM, ten jest zwykłym gadżetem. :D 

A teraz szczerze, która z Was stosuje WSZYSTKIE powyższe akcesoria jako zamienniki przy pielęgnacji? Macie już swój AFRO PICK? A może chcecie o nim recenzję? Piszcie! 

Buziaki :) 

Bądź na bieżąco z postami! Zapraszam. 
http://www.facebook.com/curlyclaudiehttp://www.instagram.com/curlyclaudie


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz